środa, 1 października 2014

rozdział 12

2 miesiące później, wtorek godzina 21.00

Tydzień temu zdjęli mi gips i wreszcie mogę chodzić normalnie. Ale dopiero za tydzień będę mogła zacząć ćwiczyć. Ubrałam się w luźne dresy i w mojej sypialni z komputerem usiadłam na łóżku. Ann pojechała do Nowego Jorku bo ma jakąś sprawę i wróci za 2 dni. Usłyszałam dzwonek do drzwi i poszłam otworzyć. Za drzwiami ukazał się Niall.
-Co ty tu robisz?-zapytałam
-Chciałem cię zobaczyć
-Wejdź-powiedziałam i ruchem ręki wskazałam żeby wszedł do środka.
-Proszę to dla ciebie-i wręczył mi wino
-Chcesz nas upić?-zapytałam i się zaśmiałam
Weszliśmy do salonu i usiedliśmy na kanapie. Włączyłam telewizje i przełączyłam na jakiś film. Kiedy oglądaliśmy poczułam jak jego ręka sunie po mojej nodze. Spojrzałam na niego a on nie wzruszony dalej oglądał. Kiedy dalej zaczął sunąć ręką wyżej i położył na moim ramieniu nie wytrzymałam.
-Mógłbyś przestać?
-Dlaczego?
-Bo tak-powiedziałam zakładając ręce na piersi
-Pociągam cię-powiedział uśmiechając się z wyższością
-Nie?
-Tak-powiedział mi do ucha a mnie ciarki przeszły. Zaczął mnie całować po szyi i nagim ramieniu a ja z przyjemności wygięłam szyję tak że oparłam ją na jego ramieniu.
-Po prostu powiedz że cię podniecam i przestanę cię męczyć-powiedział całując mnie po dekolcie.
-Nie podniecasz mnie-powiedziałam i o on odwrócił mnie do siebie tyłem i podciągnął lekko moją bluzkę zaczynając całować moje plecy. Nie mogłam się opanować przyjemności i zaczęłam szybciej oddychać.
-Dobrze przestań proszę.
-To powiedz to-powiedział dotykając moich pleców.
-Pociągasz mnie a teraz proszę cię przestań już-poprosiłam
-Haaa! Wygrałem-powiedział śmiejąc się szyderczo
-Dobrze już dobrze a teraz proszę cię zrobiłbyś mi masaż pleców?-zapytałam obciągając bluzkę
-Dobrze-powiedział
-To zaraz wracam tylko pójdę do toalety-i poszłam szybko
Kiedy wróciłam na stoliku ustawione były zapachowe świeczki. W całym pokoju pachniało czekoladą. Mmmm.
-Dziękuję-powiedziałam i położyłam się na brzuchu na kanapie. Blondyn usiadł na końcu moich pleców mając nogi po obu stronach mojej talii. Zaczął od ramion. Kiedy zeszedł na koniec moich pleców zaczął całować je.
-Niall proszę-powiedziałam
-Jesteś spięta-powiedział i kontynuował. Kiedy swoje ręce położył na moich pośladkach odruchowo napięłam się.
-Spokojnie-wyszeptał. Kiedy zaczął całować moje plecy i wyżej obrócił mnie przodem do siebie. Całował mój brzuch i podwinął wyżej bluzkę tak że było widać stanik. Zaczął całować mostek między moimi piersiami i przez materiał je same. Wziął mnie na ręce i po schodach weszliśmy do mojej sypialni. A potem wiecie co było...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz