'Kiedy Niall wyszedł z łazienki usłyszałam dzwonek do drzwi. Zeszłam razem z nim na dół i za drzwiami stała...'
Za drzwiami stała Ann...
-Ellie? Niall co ty tutaj robisz?-zapytała
-Emmm...on przyszedł mnie odwiedzić
-O 8 rano?
-Tak?
-Ellie możemy pogadać?-zapytała
-Tak, oczywiście. Niall poczekaj na nas w kuchni-powiedział i razem z Ann poszłyśmy na dwór porozmawiać.
-Ellie? Co on tutaj robił?-zapytała
-On był u nas na noc-powiedziałam spuszczając głowę
-Ale jak to?-zapytała-Czy ty i on? No wiesz...robiliście to?-zapytała ciekawska
-Nie?
-Ufff to dobrze bo dziwnie by było jakbyś była z osobą z którą pracujesz-powiedziała
-Tak!-powiedziałam zestresowana.
-Dobrze to ja idę się rozpakować-powiedziała i poszła. Nie mogę jej tego teraz powiedzieć. Nie teraz po tym co przed chwilą powiedziała. Kiedy już ochłonęłam wróciłam do Nialla do kuchni. Właśnie chował telefon do kieszeni.
-Jesteś już-powiedział
-Tak. Zrobiłeś nam śniadanie? Dziękuję!-powiedziałam całując go
-Nie ma za co. Dzwonił Harry i pytał się gdzie jestem-powiedział
-I co mu odpowiedziałeś?
-Że jestem u ciebie-powiedział spuszczając głowę
-Ahhh...no dobrze-powiedziałam siadając przy stole-A ty nie jesz?-zapytałam
-Nie, muszę jechać do domu-powiedział podchodząc do mnie.-Spotkamy się?
-Jutro nie mogę-powiedziałam
-No to spotkamy się kiedy po ciebie przyjadę, dobrze?
-Tak-i pocałował mnie mocno w usta.-Do zobaczenia-powiedziałam
-Pa-i poszedł. Za niespełna sekundę do kuchni wparowała Ann. Jestem pewna że widziała nasz pocałunek! Usiadła przy stole nic nie mówiąc jedynie lekko się uśmiechając pod nosem.
Dokończyłam śniadanie i wróciłam do swojego porozmawiać z Edem.
2 dni później Irlandia Mullingar
Od godziny jesteśmy w domu rodzinnym Nialla. Jego rodzina jest cudowna!
Jemy obiad a potem idę z blondynkiem na spacer po mieście.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz