Od dwóch dni jestem aktualnie w Nowym Jorku na jakimś pokazie mody jakiejś znanej aktorki. Nie wiem...
Na obiad poszłam razem z Ann do jakiejś restauracji włoskiej.
-Więc co będziemy dzisiaj robić?-zapytałam
-No przecież idziemy na pokaz!-powiedziała
-To dzisiaj? Zapomniała! Myślałam że to jutro!
-Dobrze. Więc masz już ubranie?
-Nie wiem-powiedziałam
-To wymyśl coś bo jak zjemy jedziemy szybko się przebrać i na pokaz-powiedziała i dostałyśmy swoje jedzenie.
W hotelu wyrzuciłam całą walizkę aż wreszcie wybrałam odpowiedni zestaw.
-Chodźmy-powiedziała i pojechaliśmy na pokaz H&M. Zapozowałam do dwóch zdjęć i poszłyśmy zająć swoje miejsca oczywiście w pierwszym rzędzie.
Po pokazie zaproszono mnie do jakiegoś krótkiego spotkania z Davidem Beckhamem.
-Dzień dobry panu!-powiedziałam
-Ellie Goulding we własnej osobie i na żywo!-powiedział i mnie mocno przytulił-Zaraz przyjdą dwóch chłopaków uzdolnionych muzycznie.-powiedział i w tym momencie do sali wszedł blondynek i Liam.
-Siema chłopaki!-krzyknął do nich David i przytulił ich po "męsku"-poznajcie się: Ellie to jest Liam i Niall, Niall, Liam to jest Ellie Goulding!-przedstawił
-Emmm my się już znamy-powiedziałam spuszczają głowę
-To tym lepiej! Chciałbym was zaprosić na pokaz mojej żony Victorii Beckham-powiedział i wręczył nam małe kopert z zaproszeniem.
-Chętnie przyjdziemy-powiedział Liam patrząc na mnie i na blondynka.
-To super! A teraz przepraszam ale muszę się z wami rozstać niestety-powiedział na pożegnanie ale wcześniej zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie.
I zostałam sama z chłopcami.
-Nie wiedziałem że jesteś w Nowym Jorku!-powiedział uśmiechnięty Liam.
-Jestem tutaj od dwóch dni-powiedziałam
-Aha. Idziesz z nami na After Party?-zapytał
-Mogę-powiedziałam i poszliśmy do samochodu który miał nas odwieźć do klubu.
Niall w ogóle się do mnie nie odzywał ani nic. Nie wiem co się mu stało ale potem spytam. Kiedy chciałam poszukać Nialla zauważyłam go siedzącego samego na jednej z kanap. Podeszłam do niego od tyłu dotykając jego ramienia.
-Niall-powiedziałam
-Przepraszam ale muszę już wracać-powiedział wyrywając się spod mojego uścisku
-Niall! Chcę z tobą pogadać! Teraz!-powiedziałam sadzając go i siadłam.-Czemu się do mnie nie odzywasz?-zapytał kładąc rękę na jego kolanie lecz szybko ją strącił.
-Jeszcze się pytasz?-zapytał
-Odpowiedz mi!-jak on to i ja podniosłam głos
-Czemu mi nie powiedziałaś że lecisz do Nowego Jorku? Wyjechałaś bez pożegnania z domu mojej rodziny w ogóle nic!
-Przepraszam ale musiałam szybko jechać się pakować!
-Mogłaś napisać!
-Zapomniałam!
-O kim?! O nas zapomniałaś?!-krzyknął a wręcz wywrzeszczał. Dobrze że muzyka była na całą salę puszczona. Kiedy dopiero zrozumiałam co powiedział wyszedł sobie... A ja zostałam sama ze swoimi myślami.
'-O kim zapomniałaś?! O nas zapomniałaś? Najgorsze słowa jakie człowiek może usłyszeć...'

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz